Strona główna
O mnie
Dlaczego warto studiować filozofię
Napisz do mnie


Adam Grobler
Jak słuchać wykładów i jak je notować Jak czytać lektury Jak zdać egzamin


Wykład 8                           30 marca 2011        


Problem percepcji II

Antyrealizm w teorii perpcecji

Antyrealizm omija trudności realizmu pośredniego. Starszą jego formą jest

idealizm.

Przykładem jest stanowisko Berkeleya. Bezpośrednim przedmiotem postrzeżeń są idee, które nie reprezentują żadnych rzeczy. Idealizm jest stanowiskiem zupełnie przebrzmiałym. Bardziej współczesną formą antyrealizmu jest

fenomenalizm.

O ile idealizm przeczy istnieniu przedmiotów materialnych, które mogłyby być pośrednim przedmiotem postrzeżeń, fenomenalizm uważa samo pytanie o istnienie takich przedmiotów za bezsensowne, ponieważ nie ma sposobu na znalezienie na nie odpowiedzi. Najstarszą formą fenomenalizmu jest idealizm transcendentalny Kanta. Wprawdzie na upartego można uznać zjawiska (fenomeny) za swojego rodzaju reprezentacje rzeczy samej w sobie, ale rzecz sama w sobie pozostaje całkowicie niepoznawalna (cóż to więc za „reprezentacje”). Z punktu widzenia współczesnego fenomenalizmu pojęcie rzeczy samej w sobie jest niezrozumiałe.

Trudności fenomenalizmu:

  • Brak wyjaśnienia prawidłowości występowania danych zmysłowych/zjawisk. Na gruncie realizmu źródłem prawidłowości, na przykład współwystępowania pewnych wrażeń, jest przedmiot materialny, które te wrażenia wywołuje. Na gruncie idealizmu źródłem prawidłowości jest Bóg, który ustanawia prawa przyrody. Natomiast wedle fenomenalizmu prawidłowości stanowią goły, niewytłumaczalny fakt.
  • Problem redukcji języka fenomenalistycznego do języka przedmiotowego. Powszechne stosowanie nazw przedmiotów (o których istnieniu nic nie można wiedzieć, ani powiedzieć) zamiast nazw danych zmysłowych, wyglądów lub zjawisk, można wyjaśnić tym, że dostarczają one dogodnych skrótów wypowiedzi. Jednak rozwinięcie skrótu zawierającego nazwę przedmiotu musiałoby być nieskończoną koniunkcją nierzeczywistych okresów warunkowych typu: „gdyby zachodziły warunki X, postrzegałbym zjawisko Y”. To sprawia trudność podwójną: (i) trzeba zbudować logikę, w której koniunkcje o nieskończonej liczbie członów byłyby wyrażeniami poprawnie zbudowanymi oraz określić semantykę takich koniunkcji, (ii) trzeba wyjaśnić semantykę nierzeczywistych okresów warunkowych.
Intencjonalna teoria percepcji


Intencjonalna teoria percepcji, czyli teoria uwzględniająca intencjonalny charakter postrzeżeń, pozwala rozwiązać problem percepcji na gruncie realizmu (bezpośredniego lub pośredniego). Współczesne pojęcie intencjonalności pochodzi od Franza Brentana (1874) a następnie było rozwijane w fenomenologii Edmunda Husserla (1900, 1913). Intencjonalność jest cechą aktów świadomości, która polega na ukierunkowaniu na przedmiot. Przedmiot aktu intencjonalnego, czyli przedmiot intencjonalny, jest ukonstytuowany w akcie świadomości jako noemat, fenomen świadomości wyposażony w pewien sens (treść aktu świadomego). Przedmiot intencjonalny, jako byt sensowny, można rozważać niezależnie od tego, czy istnieje rzeczywiście (metoda fenomenologiczna Husserla polega m.in. na zawieszeniu wszelkich sądów na temat istnienia). Noemat zasadniczo się różni od fenomenu w sensie fenomenalizmu, jako skonstruowanego z danych zmysłowych, czy przedmiotu w sensie idealizmu, jako zespołu idei. Ukonstytuowany jako sensowna całość, noemat nie składa się z żadnych „atomów” doświadczenia, które nie mają samodzielnego sensu. Za to w skład noematu mogą wchodzić części, które nie są doświadczane. Na przykład, oglądając czyjeś zdjęcie en face konstytuuję fenomen osoby, w skład którego niekoniecznie wchodzą wszystkie szczegóły widoczne na zdjęciu, ale która m.in. ma plecy (choć nigdy ich nie widziałem).

Edmund Husserl, Phenomenology, hasło z Encyclopedia Britannica:
http://www.hfu.edu.tw/%7Ehuangkm/phenom/husserl-britanica.htm

Do tej koncepcji intencjonalności nawiązuje intencjonalna teoria percepcji. Postrzeżenie jest aktem intencjonalnym, który ma pewną treść. Postrzegam nie coś, lecz postrzegam, że to-a-to. Na przykład, nie widzę komputera po prostu, lecz widzę, że komputer stoi na biurku, jest włączony, ma monitor 15-calowy itd. Podobnie, nie słyszę telefonu, lecz słyszę, że telefon dzwoni. Nie czuję zapachu różny, lecz że róża pachnie. Zdanie podrzędne po „że” w zdaniach „widzę, że…”, „słyszę, że…” itd. wyraża treść postrzeżenia. Podobną treść mają inne nastawienia zdaniowe (propositional attitudes): mniemania („mniemam, że…”), przypomnienia, pragnienia, obawy.

Uwaga: w wielu tekstach polskojęzycznych spotkają Państwo „postawy propozycjonalne” w roli przekładu propositional attitudes. Jest to przekład niezrozumiały i nieprzyzwoity.

Analogia między treścią postrzeżenia i treścią innych nastawień zdaniowych pozwala wyjaśnić błąd percepcyjny na takiej samej zasadzie, jak błąd mniemania. Błąd mniemania polega na tym, że jego treść jest fałszywa. Na tym samym polega błąd postrzeżenia. Tę kwestię rozwiniemy na następnym wykładzie. Analogia między treścią postrzeżenia i treścią innych nastawień zdaniowych pozwala wyjaśnić błąd percepcyjny na takiej samej zasadzie, jak błąd mniemania. Błąd mniemania polega na tym, że jego treść jest fałszywa. Podobnie błąd postrzeżenia. Na przykład błąd gajowego z piosenki Piwnicy pod Baranami, który zobaczył, że sarenka wybiegła mu na drogę, a faktycznie była to jego luba polega na tym, że zdanie „sarenka wybiegła gajowemu na drogę” jest fałszywe. Niekoniecznie zaś na błędzie reprezentacji, na tym, że jego postrzeżenie sarenki błędnie reprezentowało jego lubą. Dzięki takiemu wyjaśnieniu, intencjonalna teoria percepcji pozwala na powrót do realizmu bezpośredniego. Można bowiem uznać, że gajowy zobaczył swą lubą, ale że treścią jego postrzeżenia było, iż sarenka wybiegła mu na drogę. Intencjonalna teoria percepcji może jednak iść w parze także z realizmem pośrednim, jeżeli noemat uznać za reprezentację właściwego przedmiotu postrzeżenia.

Wyjaśnienie błędu postrzeżeniowego przez analogię do błędu mniemania nie polega jednak na utożsamieniu treści postrzeżenia z treścią mniemania opartego na postrzeżeniu. Mogę, na przykład, widzieć, że łyżeczka zanurzona w szklance z herbatą jest złamana, ale nie mniemać, że jest złamana, ponieważ znam stosowny mechanizm złudzenia optycznego. Nawet gdy treść mniemania postrzeżeniowego jest zgodna z treścią samego postrzeżenia, ta druga, prócz propositional content, treści wyrażalnej w zdaniu (następującym po „że”), ma również non-propositional content, treść niewyrażalną w zdaniu, obejmującą subtelne różnice jakościowe między, na przykład, odcieniami barw, na oddanie których brakuje środków językowych.

Źródłem błędu postrzeżeniowego może być wpływ treści innych nastawień zdaniowych, zwłaszcza mniemań i przypomnień, na treść postrzeżenia. Gajowy wziął swoją lubą za sarenkę („ta ciemna nocka winna jest, że on tak postąpił”), ponieważ nie podejrzewał, że jego luba włóczy się nocą po lesie i spodziewał się raczej sarenki. Wpływ mniemań i przypomnień na postrzeżenie może być również pozytywny. Odróżnić w postrzeżeniu Lecha od Jarosława umiemy pamiętając brzmienie głosu każdego z nich lub położenie pieprzyka na policzku.

Interesującą intencjonalną teorię percepcji związaną z realizmem bezpośrednim wysunął Jaakko Hintikka (Logika percepcji, 1969, oraz niektóre inne artykuły w: Eseje logiczno-filozoficzne). Inaczej niż Husserl, Hintikka uważa, że intencjonalność polega na intensjonalności. Intensjonalnymi nazywają się wyrażenia nieekstensjonalne, czyli takie, których wartość logiczna może się zmienić w wyniku zastąpienia jakiegoś składnika tego wyrażenia wyrażeniem o tej samej wartości logicznej, albo jakiejś nazwy nazwą tego samego przedmiotu. Na przykład, jeżeli w prawdziwym zdaniu „Królowa Wiktoria wiedziała, że autorem Alicji w Krainie Czarów jest Lewis Carroll” zastąpić pseudonim „Lewis Caroll” właściwym nazwiskiem „Charles Dodgson”, otrzymamy fałszywe zdanie „Królowa Wiktoria wiedziała, że autorem Alicji w Krainie Czarów jest Charles Dodgson”. Tą samą zmianę można opisać jako zastąpienie prawdziwego zdania podrzędnego „autorem Alicji w Krainie Czarów jest Lewis Carroll” innym zdaniem prawdziwym „autorem Alicji w Krainie Czarów jest Charles Dodgson”.

Intensjonalne są wszystkie zdania podrzędnie złożone, w szczególności zdania, których orzeczeniem jest czasownik wyrażający nastawienie zdaniowe („wiedzieć”, „mniemać”, „postrzegać”, „pamiętać” itd.). Hintikka rozszerzył na wszystkie wyrażenia intensjonalne semantykę możliwych światów  (zob. Wykład 1).  W ujęciu Hintikki „a postrzega, że p” jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdy p jest prawdziwe w każdym możliwym świecie zgodnym z postrzeżeniami a. Błąd percepcyjny polega na tym, że p jest fałszywe w świecie rzeczywistym (który niekoniecznie jest zgodny z postrzeżeniami a). Przyczyną błędu może być niewłaściwa identyfikacja międzyświatowa przedmiotu, to jest identyfikacja jego wystąpień w różnych możliwych światach. Identyfikacja polega na wytyczaniu linii światowych indywiduów, które łączą wystąpienia tego samego przedmiotu w różnych możliwych światach. (Pod względem matematycznym linie światowe są funkcjami, które możliwym światom przypisują indywidua). Błąd percepcyjny gajowego polegał na tym, że nie połączył on linią światową swą lubą, którą być może pocałował na dobranoc w świecie wcześniejszym z indywiduum, które zobaczył na drodze w świecie nieco późniejszym. (Światy możliwe mogą być też przekrojami czasowymi jakiegoś świata). Niemniej zobaczył on to właśnie indywiduum, które było wystąpieniem jego lubej w świecie późniejszym, tyle że błędnie połączył ją linią światową z wystąpieniem jakiejś sarenki z wcześniejszego świata. Na tyczenie linii światowych mają wpływ mniemania i przypomnienia. Teoria Hintikki zakłada, że istnieje jakiś „właściwy” przebieg poszczególnych linii światowych oparty na ciągłości czasoprzestrzennej indywiduów (jestem identyczny z Adamem Groblerem, który w jakimś możliwym świecie jest matematykiem, ponieważ nasze życiorysy mają jakąś część wspólną do pewnego punktu czasoprzestrzennego, od którego rozwidlają się tworząc czasoprzestrzennie ciągłe odgałęzienia).

Hintikki teoria linii światowych jest alternatywnym, w stosunku do poprzednich, rozwiązaniem problemu indywiduacji czy identyfikacji międzyświatowej. Kripke traktuje indywidua jako pierwotne względem świata. Jego koncepcja przypomina Arystotelesa: indywidualne "substancje" w każdym z możliwych światów mają różne "formy" (własności), ale łączy je jakaś zasada tożsamości (indywidualna istota?). Hintikka krytykuje ją jako "teorię prefabrykowanych indywiduów", utrudniającą rozważania sytuacji, w których jakieś indywiduum nie istniałoby (co by było, gdybym się nie urodził?), albo istniałoby w kilku egzemplarzach (jak w powieściach science-fiction, w których podróżnik w czasie spotyka się z samym sobą). Inną koncepcję przedstawił David Lewis, który zajmuje stanowisko hyperrealizmu. Według niego możliwe światy istnieją rzeczywiście i są bytami czasoprzestrzennymi odizolowanymi od siebie w sposób, który wyklucza oddziaływanie przyczynowe między nimi. Wobec tego indywidua w różnych możliwych światach nie mogą być identyczne, a najwyżej mogą być swoimi odpowiednikami. (Zatem Adam Grobler w świecie, w którym jest matematykiem, nie jest identyczny ze mną, jest tylko moim odpowiednikiem). Kryterium identyfikacji jest podobieństwo: odpowiednikiem w świecie w indywiduum a ze świata v jest takie indywiduum, które ze wszystkich indywiduów w świecie w  jest najbardziej podobne do a. To z kolei wyklucza rozważania zamiany miejsc: nie mogę rozważać, co zrobiłbym na Twoim miejscu, ponieważ w indywiduum, które w alternatywnym możliwym świecie jest "na Twoim miejscu" (w Twojej sytuacji) jest bardziej podobne do Ciebie niż do mnie i dlatego nie może być moim odpowiednikiem .






Wykłady


Strona główna epistemologii
Poprzedni wykład
Następny  wykład